Obserwatorzy

piątek, 7 czerwca 2013

moje "epokowe" odkrycia...

Moje "odkrycie" pierwsze dotyczy ogrodnictwa! Jako początkująca ogrodniczka wpadłam wczoraj na "genialny" pomysł, który pewnie wszystkim, co się grzebią w ziemi jest doskonale znany!
Otóż postanowiłam przygotować sobie miejsce na rabatkę kwiatową! Ale takie zarośnięte  to miejsce wybrałam, że motyczką bym się do następnej wiosny nie "dorobiła". Obkopałam więc kształt tej rabatki łopatą (wbijałam miejsce, przy miejscu, odchylałam trochę darń, i tak w kółko!). Potem zdejmowałam darń już przy pomocy motyki, po sporym kawałku. Zwijała mi się w rolkę!!! W ten sposób grzędę miałam gotową za godzinkę! Normalnie zajęło by mi to tydzień! Bo dziabałabym ( jak dotąd!) motyczką i wydłubywała pracowicie wszystkie chwasty i chwaściki!!!!
Drugie moje "odkrycie" dotyczy wagi (mojego ciała!) z którą walczę( albo udaję, że walczę!) przez większość swojego dorosłego życia! Otóż waga spada proporcjonalnie do zawartości lodówki. Im mniej w lodówce, tym waga niższa!!!! Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma!!!!Pewnie to "odkrycie" też jest doskonale znane wszystkim"puszystym".
Jak coś jeszcze odkryję, to zapiszę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz