Obserwatorzy

piątek, 2 stycznia 2026

no i mamy zimę................

 Nastała i u nas. Na jak długo - tego nie wie nikt. Ale od rana sypie śniegiem. Raz drobniuteńkim, raz grubym; puder,  który leżał do tej pory na ziemi, przeobraził się już w niezłą kołderkę. Do jutra będzie pierzyna, taka jak to dawniej bywały, maszyna odśnieżająca pójdzie w ruch.

Póki co, oprócz codziennego wynoszenia śmieci, mąż nie ma zajęcia i z upodobaniem stoi przy garach, z czego ja się cieszę, bo gotowanie nie jest moim ulubionym. Ale przez to stałam się zupełnie bezrobotna i dni mijają mi na drzemkach przed telewizorkiem.

Do przyjazdu dzieci na ferie jeszcze 1,5 miesiąca. Chciałabym, aby się ten śnieg utrzymał, bo saneczkowanie to dla nich frajda. U siebie tego nie mają. No ale "wola boska i skrzypce" - co będzie, to będzie, wpływu na pogodę nie mam.

Powinnam uporządkować drugą komodę, ale tak mi się nie chce! pewnie jak już niczego w szufladach nie będę mogła znaleźć, to się za to zabiorę. 

Nadal oglądam Homeland i przysypiam na co drugim odcinku, ale jestem już przy szóstej serii, mam nadzieję, że dobrnę do końca. Wyprodukowano osiem sezonów. I przysypiam nie dlatego, że nudne, tylko dlatego, że starcze drzemki mnie bez powodu dopadają.

Coś tam podczytuję, długą przerwę miałam, jak czytam, to czytam, jak przestaję, to potem trudno mi się wciągnąć na nowo. Bo tak już mam, że książkę muszę przeczytać od razu, w całości, do odłożonych na zaś czasem nie wracam. 

I właściwie na dzisiaj tyle dyrdymałków. 


6 komentarzy:

  1. Zima to podobno nawet u nas bedzie, a to juz ewenement... ale wiem ze na wschodzie to inna skala- do dzis z nostalgia wspominam odsniezanie u dziadkow na Mazursch (dziadek nam mini lopaty zrobil) ... ale co innego atrakcja dla dzieciaka co innego obowiazli dla doroslych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam zimowo.🌫️❄️☃️

      Usuń
  2. Wyczekuję wraz z Tobą przyjazdu Angielskich :) też jestem sobą, która nie wraca do książek zaczętych, ale nie skończonych. Muszę przeczytać ciurkiem w ciągu kilku dni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas nadal tylko śnieżny puder, a nawet puderek rzekłabym 😉Nie tęsknię jednak za zmianą na śnieżną pierzynę. Buziaki, Maniu 😘

    OdpowiedzUsuń